piątek, 24 marca 2017

2.70 Semestr drugi

Witam Was serdecznie po dość długiej przerwie, która spowodowana była wejściem w semestr drugi. Ale to nie tak jak myślicie -od pisania postów odwodził mnie dość skutecznie nie niedobór czasu wolnego, a jego nadmiar! Tak moi mili, ŚUM w drugim semestrze to bajka -a już na pewno w porównaniu do semestru pierwszego.


Jeszcze celem podsumowania semestru zimowego:
1. Biologia molekularna -egzamin elegancko zdany, pięknie i cudownie na 3,5 -to więcej niż śmiałam sobie wymarzyć :D Na prawdę jestem przeszczęśliwa, że pożegnałam ten tragiczny przedmiot. Uff
2. Zdrowie publiczne -koło zdane bezproblemowo; aczkolwiek nie był to żaden wyczyn, bo zdawalność na roku wyniosła 100%. Także tym przedmiotem absolutnie nie ma co się przejmować ;)
3. Socjologia -przedmiot, który z nazwy nie zachęca, (przynajmniej nie na tym kierunku) przy fajnym prowadzącym okazał się bardzo ciekawą opcją. Dla sporej części mojej grupy był to najprzyjemniejszy przedmiot semestru pierwszego. Zajęcia prowadzone w formie pogadanek, skupiające swoją uwagę np na przemocy wobec dzieci, czy kobiet, zagadnieniu niepełnosprawności w społeczeństwie oraz np podejściu Polaków do transplantacji. Zdany finalnie na 5 ;)
4. Informatyka -malutki przedmiocik, zdaje się 3 lub 4 zajęcia w październiku; równie bezproblemowy jak socjologia; zdany na 4

W semestrze drugim mierzę się z następującymi przedmiotami: anatomia, histologia, j.angielski, historia medycyny, genetyka, psychologia lekarska, etyka lekarska, diagnostyka obrazowa, biofizyka.
I mimo, że wydaje się że jest tego sporo, to uwierzcie mi, te przedmioty to istny raj dla obiboczków w porównaniu do tego co działo się wcześniej. A wszystko to za sprawą zakończenia biologii molekularnej, która zajmowała masę czasu, energii i chęci do życia.


Nie jest oczywiście tak, że teraz nie trzeba uczyć się wcale, absolutnie! Dalej są cudowne wejściówki na histologii (gdzie bazy siadają... ale nie mnie xd), cotygodniowe wejściówki z genetyki, wejściówki z diagnostyki obrazowej no i oczywiście sławetny OUN na anatomii.


OUN (ośrodkowy układ nerwowy) budzi we mnie mieszane uczucia. Teoria jest ciężka i trzeba uczyć się z Bochenka (lub przynajmniej douczać z Bochenka) a praktyka niby prosta -no bo całość obszaru na którym skupiamy się przez 1,5 miesiąca jest wielkości nieco ponad dwóch zaciśniętych pięści... Ale tych szczegółów jest tyle, są tak gęsto poukładane, tak malutkie i ogólnie trudne do ogarnięcia, że mnie to troszkę niepokoi. 
Aczkolwiek tylko troszkę :D


A wiecie co jest piękne w tym wszystkim? Wiodę studenckie życie! Takie normalne! Wychodzę ze znajomymi 1-2 razy w tygodniu na miasto; chodzimy do pubów, do kina... No cudownie ;) I to wszystko nie zawalając uczelni -genetyka i diagnostyka zdane, na histologii punkty się zgadzają :D
Ogólnie -przy dobrej organizacji, jest czas na wszystko ;)

Lekarski Katowice -polecam!




7 komentarzy:

  1. Mam pytanko a jak z tym angielskim?ja totalnie nie umiem tego jezyka...mozna wybrac łacinę? Czego wymagaja na tym przedmiocie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Języki przydają się na dwóch przedmiotach: anatomia -do wyboru masz mianownictwo angielski i łacińskie -szczerze polecam łacinę, bo większość dostępnych materiałów jest w tym języku oraz asystenci posługują się na zajęciach łaciną.
      Poza tym jest języku obcy i niestety na ŚUMie jest to angielski -jeden przedmiot dla wszystkich i to w dodatku bez podziału na poziomy. Wielka lipa. Aczkolwiek ja również jestem bardzo słaba z angielskiego i jeśli trafisz na lajtowego asystenta to można to przejść bezboleśnie, a jeśli na gorszego -zawsze można liczyć na ludzi z grupy ;) Poza tym na angielskim się poprawia do skutku i za którymś razem dają po prostu te same testy -także easy ;)
      (Na angielskim są głównie słówka i niestety gramatyka)

      Usuń
  2. Liczę w wolnej chwili na odpowedz na maila ktorego Ci teraz wyslalam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiez moze jakie są wymagania na medycne do Bydgoszczy bo nie rozumiem tego przelicznika np.84.3 punkty max.Pomòż :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa jest dość prosta: z biologii można zdobyć max 55 punktów i z chemii max 45 punktów (czyli ogólnie w rekrutacji max jest 100).
      Przykład: chemia 80% i biologia 90% =80x0,45+90x0.55=36+49,5=85,5pkt
      Uczelnia robiąc w ten sposób po prostu promuje wynik z matury z biologii.

      Usuń
  4. Socjologia to nie taka straszna sprawa :) Fajnie, że Ci się spodobało i zdałaś bez problemu! A piszę to jako analityk z zamiłowania, który interesuje się szeroko pojętymi badaniami rynku, w tym - tego medycznego i farmaceutycznego (zleconych m.in. przez ośrodki akademickie lub indywidualnych badaczy i naukowców).
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

2.96 Walka trwa

Piszę do Was odrywając się na chwilę od przerabiania starych pytań z patomorfologii, z której egzamin już w przyszły wtorek. Nauka idzie moz...